Codzienność

Dzień offline

Od kiedy internet w telefonie stał się codziennością, większość z nas jest obecna w mediach społecznościowych przez 24 godziny na dobę. Nawet nie zastanawiamy się nad tym, że cały czas jesteśmy dostępni i pewnie nie przychodzi nam do głowy, żeby wyłączyć Wi-Fi, gdy jesteśmy w domu. Bo właściwie, dlaczego to robić?

W poprzednim roku pracownicy wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego stworzyli raport o FOMO w Polsce. Za tym tajemniczym skrótowcem kryje się angielskie sformułowanie fear of missing out i oznacza syndrom pojawiający się u użytkowników mediów społecznościowych, lękających się, że przegapią coś istotnego, co ominie ich bezpowrotnie*. Zjawisko to zostało opisane po raz pierwszy w 2000 roku (czyli już 20 lat temu!) i z każdym rokiem staje się coraz bardziej powszechne.

Proponuję eksperyment

Wyłącz internet w telefonie na dzień.

Dwa.

Może trzy?

Po co?

Nie da się zaprzeczyć, że dzięki internetowi życie stało się o wiele prostsze. W tym eksperymencie nie chodzi o to, żeby je sobie utrudniać – chodzi o to, żeby przyjrzeć się sobie: jak będzie wyglądał Twój dzień, gdy nie będziesz używać internetu? Co się zmieni? Czy będzie brakowało Ci mediów społecznościowych, odczujesz FOMO? Może to będzie dobra okazja do zaobserwowania, ile czasu codziennie spędzasz w internecie? Czy w ciągu takiego dnia nadejdzie moment, w którym zaczniesz się nudzić?

Bycie offline redukuje ilość docierających do nas bodźców, co z kolei obniża poziom stresu i polepsza koncentrację. Układ nerwowy uspokaja się, gdy nie jest zewsząd atakowany obrazami, informacjami, dźwiękami. Możesz nie zdawać sobie sprawy, że przez ciągłą dostępność jesteś w nieustannym napięciu, jakby w stanie czujności – bo podświadomie wiesz, że w każdej chwili możesz usłyszeć dźwięk nowego powiadomienia, na które prawdopodobnie natychmiast zareagujesz.

Jak?

Pomyśl, co możesz robić bez używania internetu i zaplanuj dzień. Jeśli jeszcze pamiętasz czasy bez internetu, przypomnij sobie, co zajmowało Ci popołudnia i wieczory? A może od dawna coś odkładasz, zbierasz się do przejrzenia szafy, posegregowania notatek ze studiów, dokończenia książki zaczętej miesiąc temu. To będzie dobry czas na nadrobienie zaległości.

Proponuję zacząć, kładąc się spać. Jeśli wyłączysz internet w telefonie już przed zaśnięciem, rano po wyłączeniu budzika nie zobaczysz, ile nowych powiadomień Ci się pojawiło, dobitnie przypominając, jak wiele dzieje się w świecie. Pisząc „dzień bez internetu”, mam na myśli faktycznie jeden cały dzień – czyli proponuję, żeby wyłączyć internet np. w piątek wieczorem, a włączyć dopiero w niedzielę rano. Taki wymiar czasowy eksperymentu pozwoli Ci dostrzec jak odłączenie od sieci wpłynie na Twój sen.

Jeśli faktycznie dużo korzystasz z mediów społecznościowych i obawiasz się, że znajomi mogą być zaskoczeni (lub zirytowani?) że im nie odpowiadasz, po prostu ich o tym poinformuj: możesz zapowiedzieć swoją nieobecność, np. pisząc na facebookowej tablicy, że następnego dnia kontakt z Tobą będzie możliwy tylko przez telefon. Najbliżsi na pewno go mają, a jeśli chodzi o dalszych znajomych… Myślę, że może zaskoczyć Cię to, jak mało jest spraw naprawdę niecierpiących zwłoki. Świat się nie zawali, jeśli odpiszesz na wiadomość dzień później.

Świetnym czasem na eksperyment są święta, wakacje – bycie offline podczas urlopu pozwala odpocząć podwójnie.

Jeśli uważasz, że cały dzień bez internetu to dla Ciebie za dużo, możesz chociaż wyłączyć powiadomienia albo wyciszyć ich dźwięk. Możesz zacząć od wyłączania internetu godzinę przed snem lub na kilka godzin w ciągu dnia.

Niepotrzebne utrudnianie?

Co oznacza „dzień offline” w praktyce? To znaczy, że jeśli chcesz sprawdzić angielskie słowo, musisz wyciągnąć z szafki zakurzony słownik języka angielskiego. Jeśli chcesz zrobić obiad, a zazwyczaj korzystasz z przepisów z internetu (i jeśli nigdzie ich nie zapisujesz), tym razem musisz zadzwonić po przepis do mamy/cioci/znajomego. Jeśli planowałeś się uczyć, musisz iść do biblioteki i szukać potrzebnych informacji w książkach lub w notatkach.

Z pozoru same utrudnienia i tracenie czasu.

Jednak tylko z pozoru: taki eksperyment daje ciekawą perspektywę. I dużo spokoju.

Spróbujesz?

_____

* definicję FOMO podaję za Wikisłownikiem

Raport o FOMO można pobrać tutaj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.