starosta grupy

Coś więcej poza tym, co trzeba

Na drugim roku studiów (trochę przypadkowo) zostałam starostą grupy. Z początku wcale nie miałam ochoty podejmować się tej roli: słyszałam od paru osób, że zazwyczaj nikt nie chce być starostą, bo oznacza to spieranie się z problematycznymi wykładowcami i dodatkową, charytatywną pracę, z której zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony. W końcu jednak postanowiłam potraktować…