
Kilka lat temu trafiÅ‚am na YouTube na film pewnej dziewczyny zatytuÅ‚owany „Gdybym byÅ‚a odważnaâ€, w którym wymieniÅ‚a wszystkie rzeczy, które chciaÅ‚aby robić, jeÅ›li miaÅ‚aby odwagÄ™. To byÅ‚y sprawy różnego kalibru – mniejsze, jak na przykÅ‚ad czÄ™stsze dzwonienie do ludzi, Å›piewanie; albo wiÄ™ksze – okazywanie miÅ‚oÅ›ci ludziom, na którym jej zależy. PamiÄ™tam szczerość bijÄ…cÄ… z…

Wszystko zaczęło siÄ™ od tego, że kolega chÅ‚opaka mojej siostry dostaÅ‚ siÄ™ na studia do Niemiec. Ponieważ jemu samemu trudno byÅ‚oby przewieźć wszystkie rzeczy, poprosiÅ‚ o pomoc i przewiezienie rzeczy samochodem swojego współlokatora. On siÄ™ zgodziÅ‚ i ten sposób zrodziÅ‚ siÄ™ pomysÅ‚, żeby z przeprowadzki zrobić tygodniowy roadtrip ze znajomymi, korzystajÄ…c z wolnych miejsc…

Obecna sytuacja na świecie, zbliżający się nieuchronnie kryzys gospodarczy, codzienne doniesienia o nowych zachorowaniach, przygnębiające wiadomości i niepokojące statystyki. Nie chcę o tym myśleć. Nie chcę myśleć o koronawirusie i jego skutkach. I tak nadejdą – czy się będę nimi martwić, czy nie. Nie chcę się nad tym zastanawiać, skoro nie mogę zrobić nic więcej…