Rzeczy. Wszędzie rzeczy. Każdej musiałam kiedyś poświęcić czas żeby ją wybrać, kupić. Przynieść ze sklepu albo z paczkomatu. Każda rzecz, którą posiadam, w mniejszy lub większy sposób zajmuje moją uwagę. Każda zajmuje miejsce w mojej szafie, na biurku, w kuchni, łazience. To pudło z nienoszonymi ubraniami, które “kiedyś wystawię na Vinted”, książki: połowa przeczytana…

Tyle spotkań z nieznajomymi, którzy po czasie staną się bliscy. Tyle niezobowiązujących rozmów do odbycia z sąsiadami spotkanymi w windzie (i tyle piesków do wygłaskania). Tyle dni do przeżycia, i podróży do zaplanowania. Tyle dobrych wspomnień do stworzenia i kartek w pamiętniku do zapisania. Tyle trudnych rozmów z Dominikiem, po których powiemy sobie „ale…

Lubię poznawać ludzi, bo każdy ma za sobą jakąś niezwykłą historię. Lubię słyszeć te historie, bo są dla mnie dowodem na to, że życie może się potoczyć na milion różnych sposobów. Dzięki nim jakoś bardziej wiem, że można żyć różnie.Że na różne sposoby można być szczęśliwym (i nieszczęśliwym również). Bo nie ma jednego wzoru…

Mam wielką potrzebę autentyczności. Chcę być taka, jaka jestem, bo chciałabym być otoczona ludźmi, którym pasuje to, jaka jestem. Zakładam, że tym, którym nie będzie podobało się to, jaka jestem, albo po prostu nie będę w ich stylu, nie będą chcieli mojego towarzystwa. Doświadczam tej autentyczności w taki sposób, że chcę się pokazywać ludziom…