Codzienność

  • Czytelnia słów i dżwięków Elektra

    Proces tworzenia zawsze zaczyna się od bezkształtnej bryły gliny

    Żeby napisać coś dobrego, po pierwsze trzeba zacząć pisać cokolwiek.   Pozwolić myślom na płynięcie bez większego zastanowienia nad nimi.   Pisać, nie zwracając uwagi na to, że tekst będzie niepoprawny: zawsze można go zredagować, ale najpierw trzeba mieć co redagować – trzeba mieć glinę, w której będzie można rzeźbić. Najważniejsze to pozbyć…

  • Toniemy w słów powodzi

    Ludzie w komunikacji miejskiej rozmawiający przez telefon. Komunikaty w autobusach przypominające o zasłanianiu ust i nosa. Komunikaty na dworcu, informujące o przyjazdach i odjazdach pociągów. Szum ulicy. Reklamy włączające się niespodziewanie podczas przeglądania internetu. Muzyka z głośników w centrum handlowym. Karetki jadące na sygnale, które słychać nawet przy zamkniętych oknach. Za dużo…

  • nie ma zmian bez zmian

    Nie ma zmian bez zmian

    Nie zliczę, ile to razy i ile czasu w jakimś aspekcie życia stałam w miejscu, czekając aż „coś się zmieni”. Gdy mijały tygodnie zwykłej szarej codzienności, kiedy nic się nie działo, a ja myślałam: „Nudzi mi się. Niech coś się wydarzy.” Tak samo jak czekałam, aż stanie się coś, co sprawi, że będę miała zapał, żeby przeczytać…

  • gory-drogowskazy

    Lista marzeń

    Lubię porządek myślowy i stale o taki walczę w swojej głowie, regularnie pisząc w pamiętniku. Jest to forma, która najbardziej mi odpowiada, ale czasem łatwiej mi „posprzątać” w głowie, wypisując listy różnych rzeczy w punktach: jest to w wielu kwestiach wygodniejsze, bardziej czytelne i konkretne. Mam oddzielny zeszyt specjalnie do tego przeznaczony, co jakiś czas do niego…