Dzień offline

Od kiedy internet w telefonie stał się codziennością, większość z nas jest obecna w mediach społecznościowych przez 24 godziny na dobę. Nawet nie zastanawiamy się nad tym, że cały czas jesteśmy dostępni i pewnie nie przychodzi nam do głowy, żeby…

Rozmowy – emocjonalna tarcza antykryzysowa

rozmowa

– Pójdziemy na spacer? Muszę się wygadać. – Masz czas na dłuższą rozmowę czy zadzwonić później? – Może pójdziemy na kawę? Muszę ci coś opowiedzieć. – Usiądź, mam czas. Co u ciebie? – Zaparzę herbatę. Przy herbacie lepiej się rozmawia.…

Czy żyjąc szybko, żyje się podwójnie?

Nie lubimy czekać. Niecierpliwimy się, gdy znajomy przez kilka godzin nie odpisuje na wiadomość na Messengerze. Stanie na światłach wydaje się całkowitą stratą czasu. Korki na drogach doprowadzają nas do szału, a kolejki w sklepach i powolni kasjerzy w najlepszym…

Czasem zdanie zmienia cz?owieka

PamiÄ™tasz dzieÅ„, w którym usÅ‚yszaÅ‚eÅ› z ust kogoÅ› niespodziewany komplement?  JakieÅ› ważne, dobre sÅ‚owa o sobie z ust kogoÅ› bliskiego, a może kogoÅ› obcego? Być może ktoÅ› zwróciÅ‚ uwagÄ™ na TwojÄ… pozytywna cechÄ™ charakteru. Może zdarzyÅ‚o Ci siÄ™ otrzymać pochwałę,…

Milion powodów, żeby nie umierać

Za najlepsze filmy w moim życiu uważam te, które zostawiają we mnie chaos myśli, po których obejrzeniu aż kręci się w głowie; takie, o których myśli się przez kolejne trzy dni albo dłużej; takie, które są zupełnie inne, przepełnione treścią…

Gra w zadowolenie

Obecna sytuacja na świecie, zbliżający się nieuchronnie kryzys gospodarczy, codzienne doniesienia o nowych zachorowaniach, przygnębiające wiadomości i niepokojące statystyki. Nie chcę o tym myśleć. Nie chcę myśleć o koronawirusie i jego skutkach. I tak nadejdą – czy się będę nimi…

PAMI?TNIK: Po co?

Pami?tnik zacz??am pisa? jako 9-letnie dziecko i nie zastanawia?am si? nad tym, dlaczego chc? pisa?, czy na co? mi si? to przyda (dopiero doros?o?? przyzwyczaja nas do tego, ?e wszystko co robimy, musi by? po co?. A nie musi.) –…

Coś więcej poza tym, co trzeba

starosta grupy

Na drugim roku studiów (trochę przypadkowo) zostałam starostą grupy. Z początku wcale nie miałam ochoty podejmować się tej roli: słyszałam od paru osób, że zazwyczaj nikt nie chce być starostą, bo oznacza to spieranie się z problematycznymi wykładowcami i dodatkową,…